Menu

Jak wyspać się wygodnie?

Wszyscy wiemy, że dobry, zdrowy sen owocuje lepszym samopoczuciem w czasie całego dnia. Moim zdaniem potrzebne są do tego trzy rzeczy: - bezstresowe życie, - odpowiednia ilość czasu przeznaczona na sen, - wygodne łóżko. Prowadząc sklep z łóżkami i materacami, niestety nie mam wpływu na dwie pierwsze sprawy – pozostaje więc trzecia, czyli wygodne łóżko. I tu od razu, na wstępie: właśnie łóżko a nie żadna rozkładana kanapa, gdzie leży się na kilku elementach, wersalka, żadna tzw. „finka”, na której wpada się do środka, ani żaden inny dziwny wynalazek. Na komfort snu nie ma wielkiego wpływu, czy łóżko jest proste z drewna sosnowego, czy z drewna egzotycznego z bogatymi inkrustacjami i rzeźbami, czy jest z baldachimem czy bez… Ważny jest stelaż (element często niedoceniany i pomijany przy wyborze mebla), czyli to co jest pod materacem, ale najważniejszy jest zdecydowanie sam materac. Krótko o stelażu, bo gdy jest źle dopasowany, może zmniejszyć komfort snu a także skrócić żywotność materaca: dobry stelaż powinien być zrobiony z gęstych listew sprężystych. - z listew a nie z płyty – bo materac ma oddychać, - odpowiednio gęsty – bo jak mamy dobre sprężyny kieszonkowe lub dobrą piankę np. lateksową lub lateksoidalną, to aby materac był dobrze podparty, przerwy między listwami stelaża nie powinny być większe od 3cm, - listwy powinny być sprężyste (wygięte w łagodny łuk do góry, zrobione z wielowarstwowej sklejki) – wtedy część obciążenia, które przenoszą sprężyny w materacu lub pianka materaca – jest przenoszona także przez listwy stelaża. I wreszcie najważniejsze: jak prawidłowo dobrać sam materac? Sklep w Poznaniu na Wildzie prowadzę od 20 lat, zaopatruje się już u mnie powoli drugie pokolenie! I choć sprzedałem dotychczas ponad 6 tysięcy materacy, nie uważam, że zjadłem wszystkie rozumy i wiem wszystko w tej dziedzinie, ale nie jest to chyba nieskromnością, jeśli powiem, że moja wiedza o materacach jest nieco bogatsza od wiedzy „przeciętnego Kowalskiego”. Myślę, że jest to obecnie o tyle cenne, że przy zalewie informacji internetowych, wszelkiego rodzaju reklam – oddzielenie „ziarna od plew” dla niespecjalisty jest bardzo trudne, a nawet niemożliwe. Ja zaś cenię sobie najbardziej rozmowę z Klientem, poznanie potrzeb, ograniczeń i wspólne wypracowanie najlepszego rozwiązania. Dlatego cała strona internetowa, na której, Szanowny Kliencie, jesteś, a nawet ten tekst, który właśnie czytasz – ma nakłonić Ciebie do kontaktu bezpośredniego, wizyty w sklepie. Wybór materaca, którego mamy dokonać, musi być oparty na współpracy. Ja ze swej strony służę wiedzą i doświadczeniem: opisuję materac pod względem technicznym – z czego jest zrobiony, ile jest sprężyn, wyjaśniam co to jest pianka wysokoelastyczna, lateksowa, lateksoidalna, termoelastyczna… czy lepszy jest materac 7-mio polowy od 1-no polowego, co to są pokrowce letnio – zimowe, czy określony model materaca jest dopasowany do wagi leżących osób i… bardzo wiele innych składników technicznych. Natomiast ja – sprzedawca – nie odpowiem na bardzo ważne pytanie: czy materac jest dla Pani/Pana wygodny? I tutaj wizyta w sklepie jest niezbędna! Bo tego nie da się opisać, a nawet wskazówki dotyczące np. twardości materaca, też mogą być mylące – ważna jest Państwa ocena SUBIEKTYWNA: to Pani/Panu ma być na wybranym materacu wygodnie. Moja „praca z Klientem” rozpoczyna się zwykle od krótkiej rozmowy: o twardości materaca, ewentualnych wskazaniach medycznych jak i możliwościach finansowych Klienta. I o tym ostatnim kilka słów komentarza. Nie zawsze jest tak, że: im materac droższy, tym lepszy. Owszem, zwykle materace droższe są zrobione z droższych i lepszych składników, ale to nie musi się przełożyć na wygodniejszy, a nawet lepszy technicznie materac. Na pewno prawdą jest, że tak jak nie da się kupić u rzeźnika dobrej kiełbasy w cenie 9,99zł za kilogram, tak i dobrego materaca 160x200 nie da się wyprodukować za 500zł. Z drugiej strony, taki dobry materac 160x200 nie musi kosztować od razu 15.000. Nie każdy przecież jeździ Rolls-Roycem! Jednak, aby choć jakąś ramową informację podać, to koszt materaca 160x200 ze „średniej półki” to wydatek rzędu 850-2.500zł. Czy warto czytać informacje w Internecie? – Moim zdaniem: nie. Strony fabryczne, to podobnie jak reklama – często czysta propaganda – tam każdy materac jest najlepszy, nie ma żadnych wad… Czy warto czytać fora internetowe? – A czy wiadomo kto to pisał. Często jest tak, że teksty są zamawiane, sponsorowane, pisane na zlecenie producentów lub ich konkurencji. Czy nie warto więc, zamiast siedzieć dalej przed ekranem komputera, przyjść do sklepu, porozmawiać, położyć się…? Zajmie to mniej więcej ½ godziny. Spróbujmy – zapraszam! Właściciel sklepu, Jan Biernacki